Stevia – Jako naturalny słodzik!

Stevia – Jako naturalny słodzik!

Stevia rebaudiana jest małym krzewem powszechnie rosnącym w Paragwaju, gdzie znana jest jako Kaa-he-e – miodowe liście. Rdzenni mieszkańcy Ameryki Południowej używali tej rośliny od kilku tysięcy lat w kuchni jako substytut cukru oraz w medycynie ludowej. Częścią rośliny zawierającą związki słodzące są liście, dlatego stewia niekiedy jest nazywana „miodowym liściem”. Suszone liście stewii są ok. 30-45 razy słodsze od cukru buraczanego. Roślina została nazwana Stevia rebaudiana na cześć paragwajskiego chemika Ovidio Rebaudiego (1860-1931), który jako pierwszy zwrócił uwagę na substancje słodzące znajdujące się w stewii. Rodzaj Stevia obejmuje około 150-300 gatunków, ale tylko jeden z nich Stevia rebaudiana ma wyjątkowe właściwości słodzące. Zawarte w niej stewiozydy i rebaudiozydy są około 200-300 razy słodsze od roztworu sacharozy o stężeniu 0,4%. W porównaniu do sacharozy, liście stewii nadają bardziej intensywny smak, dłużej utrzymujący się w ustach. Niektóre ekstrakty ze stewii w zbyt dużych stężeniach mogą nadawać gorzki lub lukrecjowy posmak.

ZASTOSOWANIE :

Jak wskazują doniesienia naukowe, oferowane słodziki ze stewi są oporne na działanie wysokich temperatur (do ok. 180-200°C), dlatego nadają się do gotowania i pieczenia, chociaż słodzik nie zamienia się w karmel, nie dodaje kruchości ciastkom, ani nie zrumienia się.

DZIAŁANIE :

Stewiozydy są w układzie pokarmowym człowieka w całości metabolizowane przez mikroflorę jelitową do stewiolu, nie dostarczając przy tym kalorii, a ponieważ nie podnoszą poziomu glukozy we krwi, mogą być zalecane diabetykom. Literatura donosi, że spożywanie liści stewii redukuje uczucie apetytu na potrawy tłuste i słodycze. Ponieważ liście stewii nie zawierają fenyloalaniny, mogą być stosowane przez osoby chore na fenyloketonurię. Inne badania dowiodły także, że stewia zwiększa wrażliwość organizmu na insulinę i dodatkowo może stymulować jej wytwarzanie, przez co wspomaga leczenie cukrzycy. Ponadto, glikozydy diterpenowe stewii ograniczają próchnicę zębów powodowaną przez Streptococcus mutans, m.in. dlatego że działają bakteriobójczo i grzybobójczo. Badania wykazały, że związki te mogą być łączone ze związkami fluoru w pastach do mycia zębów. Stewiozydy wykazują dużą aktywność w stosunku do bakterii E. coli, a jednocześnie mają nieznaczny wpływ na pożyteczne bakterie z rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium, a więc takie, które są stosowane w produkcji mleczarskiej, np. jogurtów.

CZY BEZPIECZNA?

W 1991 r. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oznaczyła stewię jako „niebezpieczny dodatek do żywności” i zabroniła jej importu. Zakaz obowiązywał do uchwalenia w 1994 r. Ustawy o leczeniu i edukacji w zakresie suplementów diety (Dietary Supplement Health and Education Act), która zmusiła FDA do zmiany w 1995 r. swojego stanowiska i dopuszczenia stewii do obrotu jako suplementu diety, ale nie jako dodatku do żywności. Wówczas okazało się, że wiele badań dowodzących szkodliwości ekstraktów ze stewii było wykonanych nierzetelnie i do dzisiaj są krytykowane za błędy metodyczne, analityczne, a nawet za łamanie zasad dobrej praktyki laboratoryjnej (GLP). Przykładowo, w cytowanych badaniach wykonanych na komórkach bakterii Salmonelli typhimurium TM677, okazało się, że użyty szczep był wyjątkowo wrażliwy na zastosowane związki (w tym na stewiol, który powstaje jako metabolit stewiozydów), zaś obserwowane zmiany w kodzie genetycznych komórek bakterii były niewielkie. Dlatego w 2006 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przeprowadziła dokładną analizę badań nad składnikami stewii, przeprowadzonych na zwierzętach i ludziach. Stwierdzono, że związki te nie wykazują genotoksyczności w warunkach in vitro. Co ważniejsze, genotoksyczność stwierdzana w badaniach laboratoryjnych (w warunkach in vitro), nie była obserwowana w warunkach in vivo (w żywych organizmach). Potwierdziły to dalsze, już poprawnie wykonane badania, w tym badania na ludziach (ochotnikach). Nie wykazano również, aby stewiol ulegał hydrolizie w układzie pokarmowym z powstaniem związków toksycznych dla organizmu człowieka. Nie znaleziono zatem dowodów na szkodliwość (rakotwórczość i mutagenność) stewii. Badania kliniczne, prowadzone z użyciem oczyszczonych ekstraktów rebaudiozydów i stewiozydów wskazały brak farmakologicznej aktywności tych substancji przy dawkach do 1000 mg/dobę. W wyniku tych analiz, w 2008 r. FDA zatwierdziła status GRAS dla słodzików Truvia i PureVia (czyli czystych preparatów substancji słodzących otrzymanych ze stewii), z zastrzeżeniem, że tego typu słodziki nie powinny być stosowane do mięsa, produktów drobiowych i odżywek dla niemowląt Stevia rebaudiana w UE – stan aktualny.

Badania naukowe wykazują, że stewia oprócz właściwości słodzących posiada właściwości terapeutyczne. Naukowcy stwierdzili, że regularne spożywanie stewiozydów może obniżać poziom cukru we krwi, zmniejszać wchłanianie glukozy, zwiększać insulinowrażliwość tkanek, obniżać ciśnienie tętnicze krwi, a także działać przeciwzapalnie oraz przeciwnowotworowo.

Analizując publikacje naukowe, można stwierdzić, iż stewia jest nadzieją dla osób cierpiących na cukrzycę oraz otyłość, jednak potrzeba więcej wyników badań, aby jednoznacznie potwierdzić jej wpływ na nasz organizm.

Comments are closed.